KAPITAN STACH

Ciemna nocka gwiazdami lśni
Walczy w szeregach Stach
A u Niny już inny jest
Nina nie tonie we  łzach
Nie minęło 15-cie dni
Stach okrutny list śle
obie nogi urwało mi
i na oczy nie widzę

Jeśli kochasz po dawnemu
ukochany mój śnie
Przyjedź tutaj i zabierz mnie
Bo mnie jest bardzo źle
Gdy odpowiedź otrzymał Stach
Cały tonął we łzach
Między nami skończyło się
ja już nie kocham Cię

Cierp sobie po maleńku,
może wyleczysz się
będziesz sobie tam jakoś żyć
ale zapomnij mnie

Gdy się wojna zakończyła
Miasto stało we łzach
chłopcy z wojny powracali
z nimi kapitan Stach
Ze złocistymi pgonami
w złocistych orderach
Widząc własnymi oczami
idąc na własnych nogach

Gdy wieczorem spotkali się
by pomówić z sobą
ona  żecze ach Stachu mój
ja na zawsze z Tobą
Nie kochałaś gdym pisał list
że mi oczu nóg brak
teraz widzisz inaczej jest
Ja zaśpiewam ci tak

Cierp sobie po maleńku,
może wyleczysz się
będziesz sobie tam jakoś żyć
ale zapomnij mnie